 | |
pare chwil
ciągle myślisz czego jest ci brak
dokąd zmierzasz,sama niewiesz
wieczny wyścig,setki różnych spraw
w swej słabośći tracisz czas
piękny wieczór,on jóż czeka tam
szampan chłodżi sie-reszte znasz
noc jak z bajki,dotyk jego ust
wszystko kończy sie-gdy trzeba wstać
ref
piękne chwile-wszystko mija tak
jakby nigdy ich nie było
setki wspomnień,bendą wiecznie trwać
chociaż lat nam znów przybyło
po co marzyć-los w swe dłonie chwyć
na co póżniej masz sie sparzyć
tylko od nas jest żalezne to
co nas czeka w żyćiu zdarzeń
to nieważne-inni mają mniej
w swej zazdrośći chczesz wyżalić sie
po co komu,więcej niż ma znieść
czasem lepiej biec niż jechać wiedż
pomalutku-buduj własny dom
przyjdżie czas na sen nim zmęczysz sie
złodziej marzeń,nie ośiągnie nic
więc bez sensu szukać wrażeń
ref
piękne chwile-wszystko mija tak
jakby nigdy ich nie było
setki wszpomnień,bendą wiecznie trwać
chociaż lat nam znów przybyło
po co marzyć-los w swe dłonie chwyć
na co póżniej masz sie sparzyć
tylko od nas jest żalezne to
co nas czeka w żyćiu zdarzeń
każdą chwilą-sie zachwycaj bo
jedno żyćie masz,nie kupisz go
szczęśćie,miłość,kiedyś znajdą cie
tylko nie karż im sprzedawać sie
czegoś koniec-jakiś etap znów
jesteś inna,więcej umiesz
lekcja żyćia-to kolejna jóż
lecz napewno jóż rozumiesz
ref
piękne chwile-wszystko mija tak
jakby nigdy ich nie było
setki wszpomnień,bendą wiecznie trwać
chociaż lat nam znów przybyło
po co marzyć-los w swe dłonie chwyć
na co póżniej masz sie sparzyć
tylko od nas jest żalezne to
co nas czeka w żyćiu zdarzeń
====================================================================
czy też chczesz
w twoich oczach niema mnie
jóż skończył sie ten sen
wieczorami chodze sam
po miejscach które znam
gdżie był ten jeden błąd
że wszystko traci sens
być może jeszcze jest
słowo-wybacz chce
ref
jeszcze raz-spróbować znów od nowa
jeszcze raz-od nowa coś budować
jeszcze raz-znów razem śnić ten sen
jeszcze raz-lecz powiedz czy też chczesz
miasto żyje znowu płonie
ja w tej nocy znów samotnie
spędzam czas,popijam wino
obok zdięcie twoje trzymam
nie zamykam drzwi bo wierze
że zapukasz zaraz pewnie
czekam tu ,choć noc jest w pełni
lampka wina-moc czerwieni
ref
jeszcze raz-spróbować znów od nowa
jeszcze raz-od nowa coś budować
jeszcze raz-znów razem śnić ten sen
jeszcze raz-lecz powiedz czy też chczesz
ranny oddech,głowa boli
znów twa miłość dla mnie szkodżi
co sie zemną dżieje powiedz
co takiego żłego robie
ten wczorajszy łyk nadzieji
znów mnie troche rozweselił
patrze w lustro,w swoje oczy
bende czekał-i tej nocy
ref
jeszcze raz-spróbować znów od nowa
jeszcze raz-od nowa coś budować
jeszcze raz-znów razem śnić ten sen
jeszcze raz-lecz powiedz czy też chczesz
powiedż mi-dlaczego właśnie ty
powiedż jak-w twe serce trafić mam
powiedż gdżie-dokąd mam dziś biec
powiedż czy-spełnią sie te sny
======================================================================
ślepy los
wszystko co w nas
to niepewny czas
nieznany bieg-za czymś wciąż
jutrzejszy dzień,zapisany nam
przyjaciel jest obcy tak
gdyby nie to,że wciąż wierze w nas
pewnie bym dał pluć se w twarz
lecz w sercu twym-zapisałem los
dlatego chce walczyć z nim
ref
każdy z tych dni,który muśi przyjść
przy tobie ma jakiś sens
miłość jej moc-kruszy całe żło
i chce sie dalej muc żyć
nadchodżi mrok-świat otula żło
tak kruchy jest ten nas los
upadasz lecz-ciężko podnieść sie
wiesz dobrze że tak już jest
dbam o to byś-nieroniła łży
lecz ciężko uniknąć ich
lecz jestem tu-bende zawsze by
ochraniać twe piękne sny
ref
każdy z tych dni,który muśi przyjść
przy tobie ma jakiś sens
miłość jej moc-kruszy całe żło
i chce sie dalej muc żyć
pomóż mi więc-budować coś
oszukać nas ślepy los
bo tylko my-to co w sercach tych
da śiłe by dalej żyć
==============================================================================
smak pięknych chwili
kiedy bende już gotowy
by powiedżieć to co czuje
namaluje tobie przyszłość
piękny obraz z mojej głowy
kiedy zamkne drzwi za tobą
gdy już będżiesz tam bezpieczna
to poczujesz moją śiłe
uczuć których jeszcze nieżnasz
ref
tyle chciałbym ci powiedzieć
i opisze to jak moge
w twoich oczach widze przyszłość
jeślii tylko mi pomożesz
nie karż prosze ciągle wracać
tam gdżie wszystko sie zaczyna
bądż spełnieniem i nadżieją
bym mógł wreśćie sie zatrzymać
piękne chwile są przed nami
jeśli sama w nie uwierzysz
pozwól siebie oczarować
choć przeż chwile bądżmy szczerzy
burze wszystko co za nami
by cie nikt mi nie zatrzymał
bądż tak blisko proszę ciebie
bym mógł ciebie posmakować
ref
tyle chciałbym ci powiedzieć
i opisze to jak moge
w twoich oczach widze przyszłość
jeślii tylko mi pomożesz
nie karż prosze ciągle wracać
tam gdżie wszystko sie zaczyna
bądż spełnieniem i nadżieją
bym mógł wreśćie sie zatrzymać
każdej nocy kiedy nieśpie
myśle o tym czy mnie zechczesz
wierże w to że tak śie stanie
że uszłyszysz me błaganie
serce każe mi dyktować
pare słów jak ciebie kocham
spraw by wszystko to co czuje
było prawdą,twoim cudem
ref
tyle chciałbym ci powiedżieć
i opisze to jak moge
w twoich oczach widze przyszłość
jeśli tylko mi pomożesz
nie karż prosze ciągle wracać
tam gdżie wszystko sie zaczyna
bądż spełnieniem i nadżieją
bym mógł wreśćie sie zatrzymać
================================================================================
jedną chwilą
żyjąc chwilą-tak najłatwiej jest
z dnia na dzień budować żyćia sens
wieczór w klubie,niewyśniony sen
głosy jutra znów wołają cie
obce twarze i kolejny bieg
za czymś czego-nie dogonisz
nie te progi,niżej stojąc chczesz
z cudzych marzeń coś wyłowić
ref
jedną chwilą-nie ośiągniesz nic
nie oczekuj,niema cudów
własną śiłą buduj przyszłość swą
nikt za ciebie nie wyłoży
oddech jutra-tak niepewny jest
czasem warto przetrzeć oczy
wstając rano jesteś pewien że
ktoś zapuka znów-czekasz więc
jednak cisza,tak prżeraza cie
pustka czterech śćian-wtapiasz sie
prawda boli-ja to dobrze wiem
wstyd sie prżyznać,lecz tak już jest
licz na siebie,ktoś wykrzyczał ci
numer z fuksem to nie ty
ref
jedną chwilą-nie ośiągniesz nic
nie oczekuj,niema cudów
własną śiłą buduj prżyszłość swą
nikt za ciebie nie wyłoży
oddech jutra-tak niepewny jest
czasem warto przetrzeć oczy
żal za sobą-za tym który był
teraż został tylko pył
stare zdięćia,dziś nie liczą sie
każdy inny-choć ten sam
gdzieś zgubiłeś-swoje własne ja
i za póżno pokutować
na początku sie buduje coś
by na przyszłość-muc zachować
ref
jedną chwilą-nie ośiągniesz nic
nie oczekój,niema cudów
własną śiłą buduj przyszłość swą
nikt za ciebie nie wyłoży
oddech jutra-tak niepewny jest
czasem warto przetrzeć oczy
================================================================================
 |
|  |
|